Pierwszy

Copy of Social Media – Untitled Design (1)
Po wieloletnim(!) rozmyślaniu o powrocie do blogowania postanowiłam w końcu kopnąć się w swoje cztery litery! Skłamałabym, mówiąc, że przyszło mi to łatwo… należę bowiem do osób, które non stop chciałyby #harder #better #faster #stronger.

Zapytasz się w myślach: po co się zmusza? A no dlatego, że comeback krąży po mojej głowie nieustannie i powraca do mnie jak bumerang. W roku 2018 pragnę sukcesywnie zamieniać myślenie w czyny.. Tak więc…here I am!

Zawsze uwielbiałam pisać, niezależnie od tego czy było to pisanie wypracowań z języka polskiego czy też pierwsze próby blogowania w podstawówce, na witrynach takich jak dawno już zapomniany Tenbit czy Photoblog. Pisanie było frajdą, a cofanie się do archiwalnych postów dawało mi satysfakcję z szeroko pojętego progresu, który poczyniłam na przestrzeni lat (czyt. głos w mojej głowie szepczący mi “O Dżizas…ale byłam głupia” albo “co ja sobie wtedy myślałam ?!”)

Z biegiem czasu papierowe wersje mojego pamiętnika zostały wyparte przez wersję “e”. Mimo faktu, iż szalenie podobają mi się zapiski “analogowe”, przy moim natłoku myśli oraz tzw. “sraczce słownej” (sraczka słowna – określenie, które musi znać każda osoba, przebywająca na co dzień w moim towarzystwie; charakteryzuje się długim, wyczerpującym słuchaczy monologiem na jednym wdechu i bez mrugnięcia powieką :D) zdecydowanie wolę klawiaturę (o tak!) niż długopis. Tak więc… blog jest dla mnie formą idealną! Jeżeli najdzie mnie ochota podzielenia się czymś, z pewnością będę to publikowała – a jeżeli ktoś to nawet przypadkiem przeczyta, lub co więcej, zainspiruje się….SUPER!

Być może ktoś pomyśli sobie złośliwie “kolejna laska myśli, że zostanie internetową specjalistką, super blogerką i #instagirl”. Szczerze :)? Mam na karku już tyle lat, że chyba powoli przestaje interesować mnie zdanie hejterów i osób, które uwielbiają dniami i nocami krytykować, narzekać i docinać. Sama należę do osób wspierających i jarających się pomysłami innych… W życiu interesuje mnie tylko dobra energia, bo po co karmić się złą :-)?

Chciałabym, aby blog ten był wirtualnym miejscem zbierania moich wspomnień, a także kopalnią motywacji do działania. Mam nadzieję, że pozwoli to też na uporządkowanie myśli w głowie, a moje przyjaciółki nie będą musiały wysłuchiwać godzinnych monologów (dziewczyny! pozdrawiam i całuję!).

Nie chcę z góry narzucać tematyki publikowanych przeze mnie postów, ponieważ uważam się za osobę niezwykle wszechstronną i otwartą (cóż za skromność…), dlatego rezygnuję z przyklejania “etykietki”.

Będzie to miejsce…moje miejsce. Typowo lifestylowe, opowiadające o moim jakże zakręconym życiu, moich motywacjach (lub ich braku!), zainteresowaniach, pasjach, planach, słabościach i innych takich tam… !

Zapraszam Was do mojego świata!
Jeżeli macie chęć – zostawcie po sobie ślad :-)! Feedback z pewnością będzie dobrą motywacją :)!

Całusy!

M.

Comments (7)

  1. Izabela

    Czekam na następny wpis! #fanka #izabela

  2. A_lusia

    Czekamy na dalsze wpisy

  3. Radek

    Powodzenia! 🙂

  4. Jusia

    Małkinia Jones ❤️

  5. Anonim

    Super nie mogę się doczekać kolejnych wpisów ? Go girl!!!! Buziaki ?

  6. Bry

    Super! Powodzenia!

  7. Anonim

    Czekam na więcej :*

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *